Często bywa tak, że powraca się do tzw. perełek, klasycznych utworów jakiegoś ulubionego gatunku. Jako że ja sam nie mam jednego ulubionego ponieważ ze wszystkich zbieram same najsłodsze owoce, tutaj chcę powiedzieć o muzyce elektronicznej. Nie, nie techno, muzyce którą zwykło się nazywać każde syntezatorowe brzmienie. Nie wiem, kto jest winny rozplemieniu tego określenia używanego do każdego elektronicznego kawałka, ale jest w błędzie i w błędzie są jego naśladowcy. Ale teraz nie czas by o tym mówić. Poniżej wybrałem po jednym kawałku z jednego wykonawcy. Kolejność przypadkowa.
Pierwszy kawałek – 808 State “In Yer Face“. Kawałek z 1991 roku, zespół działający od ’88 pochodzący z UK. Wydali łącznie 8 albumów, ostatni w 2003 roku (Outpost Transmission), natomiast “In Yer Face” pochodzi z albumu Ex:el wydanego właśnie w ’91 roku. Poniżej sam IYF.
Drugi kawałek – Altern 8 “Infiltrate 202“. Od pierwszej nuty klasyczne nastrojowe brzmienie. Troche house, troche rave. Altern 8 wydali tylko jeden album Full On••Mask Hysteria w ’92. Oczywiście UK.
Trzeci kawałek – T99 “Anasthasia“. Klasyczny rave. I Tyle. Kawałek z ’92, z albumu Children of Chaos. A zespół z Belgii nam pochodzi.
Czwarty kawałek – The Prodigy “Charlie“. Klasyka sama w sobie, zespół który utrzymuje się na scenie od ’91 roku więc… ponad 15 lat i nadal tworzy genialne kawałki. Zdecydowanie dla mnie nr 1. A sam “Charlie“… tego nawet się nie ocenia. Kawałek również z ’91 roku, wydany na singlu o takiej samej nazwie. Został w nim użyty sampel z krótkoodcinkowego animowanego serialu dla dzieci Charley Says nadawanego w latach ’70 w Wielkiej Brytani, skąd pochodzi zespół.
Jak narazie 4 pozycje wystarczą. Kiedyś pewnie rozwinę temat, bo takich kawałków jest znacznie znacznie więcej. Póki co, jest czym się delektować.